Bajkowe tipsy z elfami są na medal
Zielonogórzanka zajęła trzecie miejsce w trakcie mistrzostw świata w zdobieniu paznokci. Wkrótce otworzy spersonalizowane centrum szkoleniowe, a w nim ?szkołę paznokcia" Codziennymi woli zwyczajne, klasyczne paznokcie. Specjalizuje się w zdobieniach ślubnych i okolicznościowych. Jednakże całkowity upust spersonalizowanej fantazji daje tylko na mistrzostwach. I to na tyle z ogromnym skutkiem, że zdobywa najistotniejsze tytuły. Kilka dni temu zielonogórzanka Anita Petryszyn-Dopierała, jako pierwsza Polka w historii, zdobyła medal. Zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w zdobieniu paznokci w Londynie. Jej bogato zdobione kwiatami, figurkami i płaskorzeźbami paznokcie, które urzekły mistrzowskie jury, na dzień powszedni się nie nadają. Są zwyczajnie niewygodne. - Na mistrzostwach zrobić można wszystko. Liczy się inwencja twórcza i wyobraźnia. Dlatego tak uwielbiam startować w konkursach - mówi pani Anita. - Codziennymi ogranicza ją gust klientek, które do szaleństw skore są jedynie przed sylwestrem albo w karnawale Pierwszym konkursem, w którym wzięła udział, były mistrzostwa Polski w 2006 r. Wygrała. Ten sukces otworzył jej drzwi do zmagań na forum światowym. W Londynie pokonała niemal 120 specjalistów z całego świata. Każdy uczestnik miał własną modelkę, którą musiał wcześniej wystylizować, adekwatnie ubrać i zrobić makijaż. Same mistrzostwa to wyłącznie jedna godzina na wyczarowanie paznokci. - To bardzo niewiele czasu, bo modelka musiała posiadać "czyste" paznokcie, wiec wszystko powinno się było zrobić na miejscu. Na szczęście przedtem można było przygotować część wypukłych elementów. Przygotowywałam się do tego trzy tygodnie - opowiada. Tematem jej pracy był "Niezwykły sen". Na paznokciach w delikatnych barwach o niebotycznej długości pojawiła się zatem masa kwiatów, ptaki, motyle, złocenia i elfy. Paznokciami |
|
Adres www: http://70.1.191.164 |
|

Dzieci w teraźniejszych czasach mają tak dużo zabawek, że my jako dzieci tyle to prawdopodobnie w...